niedziela, 29 maja 2011

Industrial piercing.

Jak pisałam w notce poprzedniej jednym z moich zainteresowań (stanowczo wchodzącym w trójkę najważniejszych) jest piercing. Moja "przygoda" z nim zaczęła się ok. 1,5 roku temu, więc dość niedawno. W zasadzie sama nie wiem jak to się stało. Ze względu na to, iż nie jestem pełnoletnia i daleko mi do niej, nie mam zgody na stuprocentowe realizowanie mojej wizji, cieszę się jednak z tego co posiadam. Body piercingiem chciałabym zajmować się zawodowo, co z tego wyjdzie - zobaczymy. Pierwszym kolczykiem którego poszłam sobie zrobić był Industrial. Mieści się na górze chrząstki i wygląda bardzo spektakularnie. Niestety przekłucie boli wyjątkowo bardzo (i nie, nie jest robione pistoletem, tylko igłą;)), a okres gojenia jest długi i również bolesny. Zobaczcie moje cudo:
 

15 komentarzy:

  1. hm converse jest fajna firma lubie trampki z tej firmy!:)

    A za ile kupilas swoje?

    OdpowiedzUsuń
  2. thank you so much for the comment!!
    XXX

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia w prowadzeniu bloga ;)
    obserwuję i zapraszam do mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie bardziej kręcą tatuaże, ale Twój kolczyk wyjątkowo mi się podoba :D

    Oprócz Mansona słucham Three Days Grece, Billy Talent, MCR, Escape The Fate i od niedawna 30STM i jestem wściekła na siebie, ze nie słuchałam ich wcześniej, a zabierałam się za ich muzykę :D
    Ogólnie Rock i coś w tym stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadę, mam za daleko ;( Ale na Marsów to mogłabym nawet na pieszo iść ;)
    O tak! I hate everything about u uwielbiam, The Flood jest świetna! To od Escape The Fate wzięło mi się zamiłowanie do tego typu muzyki ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. auuułććć... ;3
    ja sb sama przekuwałam nos ;DD
    ekstra ;DD
    juz sie nie moge doczekac ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w chrząstce miałam pistoletem robione, na szczęście nie bolało ani nic:]

    OdpowiedzUsuń
  8. Hi how are you?

    I noticed that you like tattoos, and I have a label in which I had some of my bloggers send me their tattoo pictures, so very funny...

    Anyway, I like your blog, and want to invite you to visit mine, and if you will follow me I would love to follow yours....

    Jesse

    OdpowiedzUsuń
  9. mam w planie taki robić, tyle, że sama...
    boleć mnie nie będzie, robiłam już sobie kolczyk w chrząstce igłą lekarską, a nie wenflonem, jak mi to polecali...
    bałam się wbić, ale poszło i jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dokładnie:D! 100% racja!
    u ,widzę,że wytrzymała jesteś na ból:D

    OdpowiedzUsuń
  11. zaryzykuję jednak + taki ból to nie jest ból, mimo tego co się mówi...
    jestem wytrzymała, więc dam radę

    OdpowiedzUsuń
  12. no świetny ! ; )
    ja z kolei miałam dwa razy uszy przebijane , aż w końcu zrezygnowałam całkiem . za to miałam w biodrze i zastanawiam się czy nie wrócić do niego . a tak to to jeszcze bym chciała w języku ; d

    OdpowiedzUsuń
  13. tez uwielbiam piercing!! mam pod golną wargą, w języku, w pępku, tunela no i oczywiscie w płatkach uszu:) ale jakoś na chrząstkę bym się chyba nie zdecydowała;p boje sie za bardzo xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. pod dolną wargą oczywiscie;p pomylily mi sie literki

    OdpowiedzUsuń