sobota, 18 czerwca 2011

Pstryku-pstryku.

Dzisiaj czuję się zdecydowanie lepiej. Nie ma tego obrzydliwego słońca i duchoty, która męczyła mnie przez kilkanaście dni.. Cudowny dzień - chmury, dużo dużo wiatry no i niższa temperatura. Mam wielką ochotę gdzieś wyjść, niestety nie mam z kim. 
  
Dobre kilka miesięcy temu postanowiłam pobawić się w modeleczkę :P Sesja jest jedną z moich najlepszych, a może nawet najlepszą. Udane zdjęcia dowartościowują, naprawdę.
  




piątek, 17 czerwca 2011

Kreativ Blogger Award.



Today I'm going to show You something special cool :) My Dear friend Jesse (theartofjesse.blogspot.com) tagged me in Kreativ Blogger Award. Thank You so much, it will be fun to answer these questions!
  


What is my favorite color? Black-this colour perfectly shows my soul.
                           What is my favorite animal? I love cats and owls - awesome creatures :)
What is my relaxation place? My room for sure.
What is my vacation hot spot? I haven't such, because I hate hot and warm weather ><
Do I have a boyfriend/girlfriend? No, but I love someone..
What color scheme did you wear in outfits this week? Black and black haha :D
What movie did you watch last? " Pirates of the Caribbean: On Stranger Tides " - it was an awesome movie!
What is your most used phrase? There are lots of such, I can just tell they're very very ironic haha
Do you study or do you work? I study, but now I'm free for two months.
What is your favorite number? Eleven, six.
What are the names of your favorite friends? Paulina, Weronika :)
Do you drink soda, and if so, do you prefer Pepsi or Coca Cola? I often drink Pepsi.
What items do you carry with you always? Mobile phone, chewing gums.
What is your favorite day of the Week? I haven't fav but I think weekend is the best :D
  
---------------->
  
I have to tag some nice blogs too so..

czwartek, 16 czerwca 2011

Paczka z Fort Yukon~

Cześć! Pomimo, że dziś spałam calusieńką noc, aż do 9:30 czuję się fatalnie! Strasznie boli mnie głowa, mam mroczki.. Nienawidzę takiej pogody, duchota duchota i jeszcze raz duchota. Nie wiem ile tak wytrzymam.. Odkąd wróciłam ze szpitala jestem wyjątkowo osłabiona, cały czas wydaje się, że zemdleję. Dzisiejszy spacer na pocztę i z powrotem był fatalnym pomysłem. No ale musiałam załatwić kilka spraw. 
  
Tak jak wam obiecałam - dziś wstawiam zdjęcia prezentów które dostałam od mojej cudownej przyjaciółki z Alaski. Jestem przeszczęśliwa, każda rzecz jest w stu procentach cudowna! Dziękuję~<3 W paczce znalazły się: przypinki z Hello Kitty, list, naszyjnik-żelki, cukierkowy pierścionek, kolczyki klucze, naszyjnik klucz, naszyjnik kokardka, szminka Dolly Girl od Anny Sui i.. najcudowniejsza torba jaką kiedykolwiek widziałam - biały króliś Alicji! Milky wie, że kocham wszystko związane z tą książką, bajką i filmem <3 Co sądzicie?
  



  
Ah, zapomniałabym! Milky wysłała mi także paczkę cukierko-żelko-gum rozpuszczalnych z Hello Kitty. Pokażę wam samo opakowanie, bo niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia, nim wszystkie pochłonęłam haha :) Gumy były bardzo bardzo małe, a mimo to każda miała swój smak (m.in. wata cukrowa, czerwone jabłuszko, guma balonowa itd.), to dość niesamowite.
  



środa, 15 czerwca 2011

Anna Sui - Dolly Girl.

Witajcie! Jestem wyjątkowo zmęczona - niedawno wróciłam z zakupów. Nabyłam mnóstwo nowych cudeniek, które przedstawię wam w następnej notce. Niestety nadal czuję niedobór ciuchów, pomimo, że w szafie nie ma już miejsca.. Dziewczyny chyba tak mają. 
  
Wczoraj znalazłam w skrzynce awizo, tak więc wybrałam się na pocztę. Tam czekała na mnie paczka z Fort Yukon <3 Moja amerykańska przyjaciółka zrobiła mi niespodziankę i wysłała mnóstwo ślicznej biżu, torebkę, kosmetyki.. Ah jestem przeszczęśliwa! Wymienianie się prezentami i listami to super sprawa, czuję, że nigdy z niej nie zrezygnuję! Nie zdążyłam zrobić zdjęć wszystkim rzeczom, bo padły mi baterie ._.' ale udało mi się sfotografować szminkę o której marzyłam już kilka miesięcy - Dolly Girl od Anny Sui. To produkt idealny, zobaczcie sami:
  



  
Moje pytanie brzmi - dlaczego w Polsce takich nie produkują?

wtorek, 14 czerwca 2011

Fanplusfriend wish list~

Witajcie! Co do rozdania - stwierdziłam, że zrobię je, gdy liczba obserwatorów bloga zwiększy się, tak gdzieś do hm.. 20(?) Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi ^^' Macie jakieś plany na dzisiaj? Ja niestety nic specjalnego -  w południe lecę na pocztę, muszę wysłać kilka rzeczy m.in. paczki do przyjaciółek :3 potem pewnie porysuję.. no i chciałabym spotkać się z koleżanką, ale rozchorowała się (nie wiem jakim prawem w ogóle!!), więc nie wiem czy wypali.. W dzisiejszej notce przedstawię wam moją wish listę. Wszystkie ubranka są jak dla mnie wprost idealne i marzę o nich całym sercem! :)
   
Fanplusfriend

  Gothic Lolita Shirring Back Tiered Pintuck Frills Dress/JSK*2colors Instant Shipping
Elegant Gothic Lolita Winter Drop Pleat Dress
Alice Lolita Poker Dress/JSK*2colors Instant Shipping
 

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Lip piercing~

Hej! Przepraszam wszystkich, że moje blogowanie wygląda tak jak wygląda, ale miałam nawał pracy i zero czasu dla siebie. Pomimo, że zakończenie roku dopiero 22 czerwca - ja już mam wolne. Tak więc zamierzam pisać często notki i nadrobić wizyty na waszych blogach :) 
  
Dziś chcę się podzielić z wami kilkoma słowami na temat mojego nowego kolczyka.
Jak już wspominałam - piercing jest jedną z moich największych pasji. W piątek minęły trzy tygodnie od nowej "zdobyczy" - kolczyka pod wargą (lip piercing;normal). Robiłam go w profesjonalnym studiu (nie zamierzałam nawet myśleć o koleżance czy samej sobie, bo to wyjątkowo głupie). Jestem przeszczęśliwa - przekłucie W OGÓLE nie bolało. Uczucie porównywalne z przygryzieniem wargi. Industrial w chrząstce to przy tym piekło :) Kolczyk zagoił się naprawdę szybko - w niecałe dwa tygodnie. Obawiałam się, że ten okres będzie bardziej bolesny od przekłucia, a tu nic! Niebawem zamierzam wymienić labreta na lip ring o którym tak marzyłam ^^ Co sądzicie, dziewczyny?
 

  
/czy gdybym zrobiła rozdanie, zgłosiłybyście się? :)/

czwartek, 2 czerwca 2011

Anglia.

Witajcie kurczaki ;3 Cały wczorajszy dzień spędziłam na nauce (a to u mnie takie rzadkie, że ho). Dziś miałam zdawać z 7 rzeczy (?), jednakże oczywiście nie dałam rady tego wszystkiego opanować, więc zdałam połowę. Oznacza to, że w poniedziałek będę musiała pojawić się w szkole (nadal nie mogę w to uwierzyć, piątek miał być moim oficjalnym początkiem wakacji!). Mam takiego stresa, jak rzadko kiedy. Koniec miał być spokojny, luźny, a tu musze zapindulać jak nie wiem ;x 
  
Dwa miesiące, początkiem kwietnia temu przeżyłam swój cudowny tydzień w Anglii. To naprawdę niesamowity kraj, marzę by tam mieszkać! Ludzie są o wiele bardziej tolerancyjni, wiele normalnych tam rzeczy tu, w Polsce zupełnie by nie przeszło. Oczywiście nie mogłam nie zwiedzić Londynu! Byłam w wielu miejscach, m.in. The British Museum, Natural History Museum, widziałam Big Ben, London Eye, Buckingham Palace.. Zdjęć mam naprawdę dużo, jednak dziś wstawię tylko kilka. Chciałabym poświęcić jakąś inną notkę na zdjęcia z muzeów bo niektóre są naprawdę warte zobaczenia.