Hej! Przepraszam wszystkich, że moje blogowanie wygląda tak jak wygląda, ale miałam nawał pracy i zero czasu dla siebie. Pomimo, że zakończenie roku dopiero 22 czerwca - ja już mam wolne. Tak więc zamierzam pisać często notki i nadrobić wizyty na waszych blogach :)
Dziś chcę się podzielić z wami kilkoma słowami na temat mojego nowego kolczyka.
Jak już wspominałam - piercing jest jedną z moich największych pasji. W piątek minęły trzy tygodnie od nowej "zdobyczy" - kolczyka pod wargą (lip piercing;normal). Robiłam go w profesjonalnym studiu (nie zamierzałam nawet myśleć o koleżance czy samej sobie, bo to wyjątkowo głupie). Jestem przeszczęśliwa - przekłucie W OGÓLE nie bolało. Uczucie porównywalne z przygryzieniem wargi. Industrial w chrząstce to przy tym piekło :) Kolczyk zagoił się naprawdę szybko - w niecałe dwa tygodnie. Obawiałam się, że ten okres będzie bardziej bolesny od przekłucia, a tu nic! Niebawem zamierzam wymienić labreta na lip ring o którym tak marzyłam ^^ Co sądzicie, dziewczyny?
/czy gdybym zrobiła rozdanie, zgłosiłybyście się? :)/


ja bym się zglosiła, bo jeszcze nigdy nie udało mi się nic wygrać :)
OdpowiedzUsuńSzczurek dziękuje za komplement, ale zamiast przytulania on woli ziemniaka ;)
dodajemy? :)
one są świetne, ładna jesteś
OdpowiedzUsuńmam 15 lat, a co?
nie jest to jakieś nie wiadomo jak prywatne :)
na prawdę ładnie Ci ; )
OdpowiedzUsuńmi bardzo podobają się kolczyki w języku, ale nigdy się nie odważę ; p
Ładnie :)
OdpowiedzUsuńA co do tego,że nie mogę jeść chleba..to dlatego,że jestem na diecie bezglutenowej :)
Pozdrawiam !
Ja mam nieuleczalną chorobę jelit dlatego mam tą dietę.
OdpowiedzUsuńMam niedowagę i mały wzrost więc nie mam po co się odchudzać.Po prostu muszę mieć taką dietę,żeby nie wylądować na stole w szpitalu ;)
jesteś naprawdę szczęściarą ,że Cię nic nie bolało ; ) kurde fajny masz ten kolczyk! hehe^^
OdpowiedzUsuńa co do francuskiego to jutro mam ostatni termin zaliczenia i od czwartku nie chodzę do szkoły , chyba że baba od komisa nie da mi wcześniej zagadnień xd
Fajnie to wygląda,choć nie jestem za bardzo fanką takiego typu przyozdabiania siebie. Choć przyznam się szczerz,że podobają mi się kolczyki na języku i w pępku ;)
OdpowiedzUsuńpamiętam, że gdy byłam młodsza byłam mega zajarana takim kolczykiek lecz z wiekiem mi to przeszło, bo zmieniłam tez troszke wygląd i teraz by mi nie pasował, chociaz mimo wszystko nadal podobaja mi sie te kolczyki :D
OdpowiedzUsuńa co to za rozdanie chcesz zrobić :D ?
fajnie to u ciebie wygląda, jednak ja bym się nie odważyła zrobić sobie takiego kolczyka. Jedynie przekłułam sobie uszy i chyba na tym poprzestanę. hehe. dzięki za komentarz u mnie. fajnie, że mamy podobne zainteresowania. :))
OdpowiedzUsuńKurcze, super to wygląda! Też sobie kiedyś coś takiego zrobię.. :D.
OdpowiedzUsuńja bym się zgłosiła na pewno, choć nigdy nie mam szczęścia w takich rzeczach :).
Mam 150 i ważę 36 kg :)
OdpowiedzUsuńłuuł i obserwuję!
OdpowiedzUsuńUwielbiam kolczyki w tym miejscu. Strasznie mi się podobają ;)
OdpowiedzUsuńJa bym się zgłosiła, ostatnio na blogu wygrałam koszulkę, więc może i tym razem dopisałoby mi szczęście :D
/fanncyfootwork